


 



|

GTA IV · PS3
Cenega · 225zł
|
|
|
|
 
 Wolny jak ptak
napisany: 06.07.2008 · 12:01 · dodał: icetiquekategoria: ogólne · komentarzy: 1
|
Wielu z was, gdy widzi na ulicach gołębie, z pewnością nie przechodzi już obok nich obojętnie. Stało się to za sprawą Grand Theft Auto IV i ptaków w owej grze się znajdujących. Po więcej informacji na ten temat zapraszam do newsa poniżej, w którym metzen dość skrupulatnie opisał żywotność tych ptaków.
Natomiast dzisiaj chciałem przekazać wam inny sposób pozbycia się tych ptaków niż ściąganie stuprocentowego save'a z gry. Nazywa się on skromnie Flying Rats video guide i jak sama nazwa wskazuje, jest to wideo-poradnik how to catch'em all. Podziękowania za to należą się dobrym ludziom z serwisu GTAGaming.com, którzy postarali się o to, by koszmar zamienił się w przyjemny sen. Zatem przedstawiam wam linki do poszczególnych części poradnika:
· Bohan,
· Dukes,
· Broker,
· Algonquin (część 1),
· Algonquin (część 2),
· Algonquin (część 3),
· Algonquin (część 4),
· Alderney (część 1),
· Alderney (część 2).
Wkrótce powinna pojawić się także mapka wszystkich gołębi, o czym niezwłocznie was poinformujemy. |
· link powiązany
|
|
 GTAIV 100% (PS3)
napisany: 04.07.2008 · 19:58 · dodał: metzenkategoria: pliki · komentarzy: 24
|
Ostatnie dwa miesiące były dla mnie dość nerwowym okresem. Między chodzeniem do szkoły, spotykaniem się z przyjaciółmi i spotykaniem się z przyjaciółkami cały swój wolny czas poświęciłem jednemu - grze w Grand Theft Auto IV. Moim celem było zdobycie stu procent tej gry. I udało mi się to. Z dumą prezentuję Wam, drodzy czytelnicy ten oto zapis gry. Dodam jeszcze, że save posiada kilka bonusów - szczegóły w załączonym pliku tekstowym.

W ramach drobnego komentarza, dodam, że wykonywanie zadań wymaganych na 100% w San Andreas było ciekawe, choć żmudne. Robienie tego w LCS lub w VCS było świetną zabawą. W IV jest to horror.
Zabrałem się do tego z entuzjazmem, zaraz po wykonaniu misji fabularnych. Z uśmiechem na ustach rozwoziłem paczki dla Jacoba, licząc na odnalezienie jakichś ciekawych samochodów wykonywałem zlecenia dla Stevie'go - wszystko było do przyjęcia. Aż do momentu, kiedy zabrałem się za gołębie. W tej chwili, gdy na stacji metra widzę to pospolite ptaszysko, mam ochotę się na nie rzucić i z miejsca je rozszarpać. Gdy słyszę przyjazne "gruchanie" za oknem, rozglądam się w popłochu po całym pokoju. W snach widzę gołębie, na ulicach widzę gołębie, gdy otwieram lodówkę, widzę skubiącego dziobem szynkę... No dobrze, nie przesadzajmy.
Dwieście "fruwających szczurów" nijak ma się do nurkowania po ostrygi, biegania za paczkami, czy nawet - względnie podobnego - strzelania do czerwonych baloników. To koszmar. I w ramach rady - jeżeli właśnie zaczynasz grę i masz zamiar robić kiedyś 100% - nawet nie dotykaj się przypadkowo spotkanych gołębi. Później mogą Ci nie pomóc nawet najlepszy przewodnik i nawet najdokładniejsza mapa.
Tymczasem, zapraszam do ściągania. Klikajcie w link powiązany, lub też w obrazek. Enjoy!
|
· link powiązany
|
|
 Patrick Brown znowu w akcji!
napisany: 30.06.2008 · 09:43 · dodał: icetiquekategoria: gta 4 · komentarzy: 12 · zamknięty
|
Zapewne rzuciły wam się w oczy artworki Patricka Browna, które zostały zaprezentowane przez chaosa jakiś czas temu. Patrząc na ilość wykonanych przez niego prac, nie było wątpliwości, że Brown nie skończy ze swoim hobby. Nawet jeśli jakiekolwiek się pojawiły w waszych głowach, jestem tu po to, aby wam je rozwiać.
chaos w swoim newsie wspomniał, że Patrick Brown robił artworki ze względu na nudę, którą przyniosło oczekiwanie na premierę IV. Nowe prace potwierdzają już wcześniej stwierdzony przez wielu fanów fakt, iż IV się najzwyczajniej w świecie nudzi, co jednak nie oznacza, że nie jest grą wybitnie dobrą. A o tym, jak wypada Grand Theft Auto IV w porównaniu z jej poprzedniczkami przeczytacie w tym artykule, udostępnionym przez Wall Street Journal. |
|
|
 Rockstar ma przejąć APB?
napisany: 27.06.2008 · 14:49 · dodał: sdrkategoria: next gta · komentarzy: 3 · zamknięty
|
Wiadomość jest względnie stara, ale przypadkiem wpadłem dziś na nią i tak mnie zaintrygowała, że postanowiłem się nią z Wami podzielić :)
Lubicie teorie spiskowe? ;p Nie? Nieważne. Zapewne pamiętacie o grze pod tytułem All Points Bulletin (APB). To wielki konkurent GTA tworzony przez Realtime Worlds, czyli m.in. Davida Jonesa - jednego z autorów i pomysłodawców Grand Theft Auto. Produkcja ta jednak nieco różni się od serii Rockstar Games. Podczas gdy R* skupia się na trybie singleplayer i stronie fabularnej, RTW rozwija tryb multiplayer, a właściwie MMO :) Ogólnie rzecz biorąc APB ma być takim GTA MMO, o którym część fanów Grand Theft Auto zawsze marzyła.
Jakiś czas temu Realtime Worlds sprzedało prawa do All Points Bulletin koreańskiej firmie Webzen, która to miała ostatecznie wydać grę. Jednak dwa miesiące temu coś chłopaków z RTW oświeciło i postanowili odkupić swoją grę z powrotem ;p Rzekomo Jones i spółka chcieli dodać kilka ciekawych opcji do gry. Przynajmniej taka jest wersja oficjalna. Wszyscy zastanawiają się jednak czy to prawdziwy powód. Eurogamer nie wierzy i informuje, że wg. jego wiarygodnych źródeł, Realtime Worlds wykupiło licencję APB, aby spróbować opchnąć grę Rockstarowi, zaś ten miałby wydać ją właśnie jako GTA MMO. Straszne.
Ludzie z RTW oczywiście nie chcieli skomentować sprawy. Wielu graczom nie spodobała się ta wiadomość, bo All Points Bulletin zapowiada się całkiem interesująco i chcieliby zobaczyć grę w akcji. A jakie jest Wasze zdanie? |
· link powiązany · źródło: Eurogamer
|
|
 Cholera, to gdzieś tu było...
napisany: 26.06.2008 · 19:59 · dodał: sdrkategoria: gta 4 · komentarzy: 6 · zamknięty
|
Co jak co, ale GTA nie bulwersujące opinii publicznej to nie GTA. Right? Więc jak nic ciekawego nie słychać i gra wydaje się "czysta" to wypadałoby coś jednak wygrzebać.
Z takiego właśnie założenia wyszła pani senator stanu Connecticut - Gayle Slossberg, która gdzieś, od kogoś, kiedyś dowiedziała się, że w GTA IV można... gwałcić! OMG! No jak to? Przecież to niedopuszczalne. Chociaż... Przy okazji możnaby rozdmuchać trochę sprawę, pokazać się z dobrej strony, nabić punktów poparcia w następnych wyborach, etc, etc. Ekstra, same plusy :) Wprowadźmy nowe etykiety dla gier, żeby wyraźnie zaznaczyć te, które mają zły wpływ na nasze dzieci. Może napiszmy na nich coś w stylu: "Ta gra zrobi z Ciebie socjopatę!", hmm? OK. Jest tylko jeden problem. Kto mi pokaże jak się w Liberty City gwałci? :|
Pokażecie? ;p
· Senator can't find GTA IV rape
Chcę być jak Nikoś!
Tak żeby trochę rozepchać niusa wspomnę jeszcze o pewnych młodzieńcach (fotka niżej), którzy postanowili zagrać w GTA multiplayer na ulicach Nowego Jorku. Nowość? Nie, ale warte odnotowania. Było ich sześciu. Piękną wtorkową nocą chłopcy postanowili trochę zaszaleć. Zaopatrzeni w kije bejzbolowe oraz łomy wyruszyli na Stewart Avenue, gdzie najpierw skroili pewnej kobiecinie paczkę fajek, a potem oklepali kijami jeden z przejeżdżających samochodów. Chyba jednak było im mało, bo zanim zgarnęła ich Policja, wstąpili jeszcze do pobliskiego marketu, w którym to obrobili przypadkowego gościa. Dopiero ten wezwał służby porządkowe i tym samym powstrzymał rozbrykaną młodzież przed dalszymi aktami wandalizmu ;)
· Cops arrest teens emulating Grand Theft Auto
|
|
|
 Naturalnie, na ciepło lepiej
napisany: 25.06.2008 · 22:30 · dodał: sdrkategoria: san andreas · komentarzy: 5 · zamknięty
|
Tak, tak! CJ wraca. I to ze zdwojoną siłą... popychową (?) ;p To już trzy lata mijają odkąd Patrick W. udostępnił graczom na całym świecie swój kontrowersyjny mod do Grand Theft Auto: San Andreas, wiadomego przeznaczenia.
Walka autorów z obrońcami moralności była długa i zmęczyła zapewne obie strony (nie licząc prawników). Sprawą interesowały się osobistości świata polityki (m.in. znana wszystkim Hilary C.), a nienawiść do Rockstara cały czas podsycały żądne taniej sensacji media. W końcu poszkodowani wywalczyli przed sądem swoje upragnione odszkodowania (bo wiadomo, że tylko o to chodziło). Tak oto każdy posiadacz pierwszej edycji przygód zbereźnika Carla Johnsona, odczuwający jakikolwiek uszczerbek na psychice, stanąć może teraz u wrót skarbca Take2 i wymienić swój przeklęty egzemplarz gry nawet na całe 35 dolków :D
Sprawa wyglądała na zamkniętą - i rzeczywiście jest zamknięta - jednak dzisiaj redaktorzy Gry-OnLine postanowili ją trochę odkurzyć. Cały ten trud specjalnie po to, aby pokazać, że zwykłym zjadaczom chleba tak naprawdę cała ta afera nie przeszkadzała. Do tej pory bowiem, swoje dyski z grą wymieniło zaledwie 2676 osób xD To praktycznie nic w obliczu milionów kopii gry sprzedanych na całym świecie. Teraz można się już na spokojnie zastanowić po co komu była ta zadyma. Niestety prawda jest taka, że cała sprawa posłużyła tylko do napędzenia prasie czytelników, a kilku politykom wyborców. I po co? Jak to po co? For money, pendejo!
POBIERZ MOD albo pobierz odszkodowanie |
· link powiązany · źródło: GRY-OnLine.pl
|
|
|